KBL 110

Mariusz Felczerek

Tak jak obiecalem opisze troche moj start i nie tylko na Dolnoslaskim Festiwalu Biegow Gorskich w Ladku Zdroj .W tym roku odbywala sie 4 edycja festiwalu nad organizacja czuwal Piotr Hercog ,sponsorzy Buff,Salomon ,Sunto mieli zapewnic zabawe na wysokim poziomie I tak bylo . W sklad festiwalu wchodzi as 8 wyscigow od 240km czyli Bieg 7 szczytow do organizowanych dla dzieci biegow na dystansach od 100m do 400m.U mnie wybor padl na KBL czyli 110k z Kudowy Zdroj do Ladka Zdroj.Odbior pakietow bez problemow odebralismy pakiety w piatek moj I zony gdyz udalo sie zaszczepic troche biegania I moja druga polowka zapisala sie na Zloty polmaraton. Pakiety bardzo fajne fantastyczna koszulka od Salomona chyba moja nalepsza koszulka pakietowa do tego super komin od Buff w kolorach festiwalu do tego gel , batonik i bidon Od Etixx smycz plus kubek od Salomon.Moj bieg startowal w pt o 20 z Kudowy na miejsce organizator podstawil autobusy i z Ladka ruszylismy o 17:30.



Start o 20 czyli cala noc z latarka na czole ,nigdy nie bieglem duzej w nocy niz 1h wiec kolejne nowe doswiadczenie. Plan byl taki w nocy spokojnie podczepic sie pod grupe a jak tylko zrobi sie widno nad ranem cisnac jak bedzie z czego. I Zaczelo sie jak u Hitchcocka wejscie przez Pasterke na ktorej znajdowal sie bufet z piwem na Szczeliniec Wielki ,wejscie ktore mnie dobilo tetno 180-190 bardzo goraco wielkie glazy w nocy , czulem ze to nie moj dzien nogi mialem jak z waty musialem sie zatrzymywac kilka razy ale jakos sie doczolgalem do gory ,co ciekawe to byl dla mnie najtrudniejszy odcinek trasy potem to juz tylko lasy I troche w gore troche w dol .Ogolnie 85% trasy to lasy troche asfaltu I kilka miasteczek po drodze z racji ze biegnie sie w nocy widokow za wiele nie ma. Kolejne wyzwanie to podejscie z miejscowosci Bardo .Od tego punktu okolo 60km wyciagnalem kijaszki I to bylo na plus czulem ze to mi duzo pomaga. I tak juz do mety lasy , lasy lasy I ostatnie 5km asfaltem do Mety.
Tam zameldowalem sie o 11:34 czyli spoznilem sie na start zony 4 minuty . Czas na mecie 15:34 miejsce 43 open i 23 m-30.Co do biegu to oznaczenie trasy super co kawalek tasemka odblaskowa lub znaczniki kreda na asfalcie chyba nie mozliwe zeby sie zgubic. Bufety OK wszystko co potrzeba cola , arbuz , itd .Do tego bardzo duzo Imprez towrzyszacych pokazy filmow, wywiady , koncerty imprezy dla dzieci wszystko w jednym miejscu.Logistycznie super po raz kolejny Nike Wildhorse 2 buty, plecak Inov-8 ultra , kije Black Diamond , jedzenie od SIS plus Saltstick 5 tabletek.



Musze sie pochwalic ze druga polowa ukonczyla swoj bieg na 12 miejscu wsrod kobiet biorac pod uwage ze to byl jej debiut na tym dystansie wynik super. Teraz tylko trzeba nam nowego klubowicza I wszystko wskazuje ze polecimy razem Round Ripon Ultra 35 mil .Jezeli ktos bedzie chcial poleciec Ktorys z biegow DFBG w 2017 naprawde goraco polecam w skali od 0-10 moge dac 8.

Mariusz Felczarek 🙂